Wspomnienia

Dorit, Yaron Gershovsky, Manhattan Transfer

Dorit, Yaron Gershovsky, Manhattan Transfer

Wśród domowników nikt u mnie nie grał na żadnym instrumencie, z domu nie wyniosłem zainteresowań dla muzyki. Moje kontakty z jazzem to dzieło przypadku, a zaczęło się od marca 68, od red. Balceraka i zdjęć dla miesięcznika jazz....
A dalej, nie znane związki rodzinne ... Kilka słów o mojej ciotce Dorit,o Yaronie,  o kibucach i Manhattan Transfer..

Syjonisci widząc potrzebę pracy na roli, tworzyli komuny rolnicze.... Gdy powstawało państwo, wielu wstępowało do kibuców. W latach 60 tych gdy odwiedzałem Izrael prawie 3% ludności mieszkało w kibucach i wytwarzały one ok. 10% PKB... Dziś, okres wzrostu to już przeszłość.
Ci którzy decydowali się zostać kibucnikami podjęli te decyzje nie tylko za siebie, lecz także utrudniając własnym dzieciom start życiowy,  tam gdzie nie był on związany z rolnictwem... 

Dorit, mimo iż młodsza niż ja,  tak naprawdę była moją ciotką... Urodziła się w kibucu Merhavia.  W domu rodziców pojawiała się tylko w wolne dni... a mieszkała z innymi dziećmi. Dorit chciała być muzykiem.. Opuściła kibuc po wojsku. 

więcej

Luna Brystygier troche inaczej

Przestrzegano mnie przed pisaniem o Brystygierowej inaczej, niż że jest ona symbolem okrucieństw stalinizmu. Jej wizerunku nie zmienisz, - słyszałem, a sobie narobisz kłopotów... Z symbolem zła nie wygrasz. Zamiast wspomnień, lepiej napisz powieść o fikcyjnej postaci. O kimś kto będąc fanatykiem, uczestniczył w aparacie terroru, wierząc że realizuje szczytne cele, a na starość zdaje sobie sprawę że stał się wizerunkiem zła... a szczytne cele okazały się utopią....

Ponieważ Brystygierowa pod koniec lat 60 tych dawała pieniądze na pomoc dla aresztowanych opozycjonistów, a ja zbierałem, powinienem uczciwie zrelacjonować co wiem, co od niej słyszałem i co myślę.... Jej wizerunku zresztą zmieniać nie zamierzam, sądzę jednak ze jest on znacznie bardziej skomplikowany, niż to, czego stała się symbolem....

więcej
Matka Boska Żydówką ?

Matka Boska Żydówką ?

"...Według relacji kolegów Edward Rydz często malował pejzaże z natury. Jego najbardziej kontrowersyjną pracą z okresu brzeżańskiego okazał się fresk w miejscowym kościele... ... Obraz przedstawiał śliczną dziewczynę o kasztanowych włosach z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Podobno miał to być wręcz portret Wandy Weichmanówny, w której Rydz się podkochiwał...... proboszcz, nie wnikając w szczegóły, polecił zamalować obraz wapnem w obawie przed zgorszeniem"  https://gazetalubuska.pl/moje-kresy-upadek-rydza-smiglego/ar/7878802

Wanda była moją ciotką, czy raczej starszą kuzynką matki. Dalej kilka słow z tego co wiem o tym związku... 

więcej