Wspomnienia

Po okrągłym stole straciłem prace

Po okrągłym stole straciłem prace

Po "okrągłym stole" pozbawiono mnie pracy w IF PAN i przestałem być fizykiem .... 
W czasach PRL, byłem związany z opozycją. Skazywano mnie, prowadzono postępowania karne. Mając tego dość, planując emigrację, wyłączyłem się z działań politycznych. Ojciec, pisarz Artur Sandauer, gdy w podziemiu odmówiono mu druku, przekazał artykuł oficjalnej prasie. Tak zaczął popierać gen Jaruzelskiego.  Po „okrągłym stole", zmieniła się władza, ojciec zmarł, a za jego postawę, ja zapłaciłem, straciłem pracę.

Mój b. promotor prof. Robert Gałązka, zakomunikował mi wtedy, że dalej w IF PAN pracować nie będę... Że ja w PRL byłem prześladowany, mało kto o tym pamiętał.... Nosiłem to samo nazwisko co ojciec...

więcej
Yaakov Heruti, adwokat, za młodu produkował bomby

Yaakov Heruti, adwokat, za młodu produkował bomby

Mało kto wie ze mój ojciec mial kuzyna adwokata, który za młodu produkował bomby, organizował zamachy.1953 roku wysadził w powietrze przedstawicielstwo Sowieckie w Tel Avivie. 

Studia prawnicze ukończył w izraelskim więzieniu. Był chyba jedynym prawnikiem, dopuszczonym przez korporacje do wykonywania zawodu, mimo wcześniesjzego prawomocnego wyroku karnego.

więcej
najstarszy któremu przeszczepiono płuca

najstarszy któremu przeszczepiono płuca

Od sanatorium w Kołobrzegu do Zabrza 

Żaden to powód do dumy. Jeśli jednak, to nie dla mnie, lecz dla lekarzy którzy wykonali przeszczep.
Tu informacje które zapowiadałem o tym jak do tego doszło że straciłem płuca.
Może papierosy miały i wpływ, ale nie zasadniczy. Paliłem kilkanaście papierosów dziennie i nic się nie działo. Tyle ze bez odpoczynku, nie dawałem rady wejść wyżej niż na trzecie piętro. Przez lata nikt nie widział potrzeby wykonania badań, a zwykle osłuchiwanie i zdjęcia RTG niczego złego nie wykazywały
Dwa zdarzenia spowodowały radykalną zmianę sytuacji. Zdarzenia te, są wszędzie pomijane,  w odróżnieniu od papierosów, których pełno w dokumentacji ...
Pozostaje otwartą ocena czy to co się stało to były tylko nieszczęśliwe wypadki czy też  jest problem odpowiedzialności za to co zaszło....

więcej
Dorit, Yaron Gershovsky, Manhattan Transfer

Dorit, Yaron Gershovsky, Manhattan Transfer

Wśród domowników nikt u mnie nie grał na żadnym instrumencie, z domu nie wyniosłem zainteresowań dla muzyki. Moje kontakty z jazzem to dzieło przypadku, a zaczęło się od marca 68, od red. Balceraka i zdjęć dla miesięcznika jazz....
A dalej, nieznane związki rodzinne... Kilka słów o Dorit, o Yaronie, o kibucach i Manhattan Transfer..

Syjoniści widząc potrzebę pracy na roli, tworzyli komuny rolnicze.... Gdy powstawało państwo, wielu wstępowało do kibuców. W latach 60 tych, prawie 3% ludności mieszkało w kibucach i wytwarzały one ok. 10% PKB... Dziś, okres wzrostu to już przeszłość.
Ci, którzy decydowali się zostać kibucnikami podjęli te decyzje, utrudniając własnym dzieciom start życiowy, tam gdzie nie był on związany z rolnictwem... 

Dorit, mimo iż młodsza niż ja,  tak naprawdę była moją ciotką... Urodziła się w kibucu Merhavia.  W domu rodziców pojawiała się tylko w wolne dni... a mieszkała z innymi dziećmi. Dorit chciała być muzykiem.. Opuściła kibuc po wojsku. 

więcej
Matka Boska Żydówką ?

Matka Boska Żydówką ?

"...Według relacji kolegów Edward Rydz często malował pejzaże z natury. Jego najbardziej kontrowersyjną pracą z okresu brzeżańskiego okazał się fresk w miejscowym kościele... ... Obraz przedstawiał śliczną dziewczynę o kasztanowych włosach z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Podobno miał to być wręcz portret Wandy Weichmanówny, w której Rydz się podkochiwał......Proboszcz, nie wnikając w szczegóły, polecił zamalować obraz wapnem w obawie przed zgorszeniem"  

https://gazetalubuska.pl/moje-kresy-upadek-rydza-smiglego/ar/7878802

Wanda była moją ciotką, czy raczej starszą kuzynką matki. Dalej kilka słow z tego co wiem o tym związku... 

więcej

Luna Brystygier troche inaczej

Przestrzegano mnie przed pisaniem o Brystygierowej inaczej, niż że jest ona symbolem okrucieństw stalinizmu. Jej wizerunku nie zmienisz, - słyszałem, a sobie narobisz kłopotów... Z symbolem zła nie wygrasz. Zamiast wspomnień, lepiej napisz powieść o fikcyjnej postaci. O kimś kto będąc fanatykiem, uczestniczył w aparacie terroru, wierząc że realizuje szczytne cele, a na starość zdaje sobie sprawę że stał się wizerunkiem zła... a szczytne cele okazały się utopią....

Ponieważ Brystygierowa pod koniec lat 60 tych dawała pieniądze na pomoc dla aresztowanych opozycjonistów, a ja zbierałem, powinienem uczciwie zrelacjonować co wiem, co od niej słyszałem i co myślę.... Jej wizerunku zresztą zmieniać nie zamierzam, sądzę jednak ze jest on znacznie bardziej skomplikowany, niż to, czego stała się symbolem..

więcej