Nepal połowa lat 80 tych

Podroż z Delhi do Katmandu miała trwać dwie doby. Wyjechaliśmy z Indii. Drogą nad przepaściami w Himalajach, autobus ścigał się z innymi... Na dachu siedziała część pasażerów. Po około 30 godzinach nastąpił koniec, autobus się rozsypał. Może nie dosłownie, ale wypadły jakieś części ze skrzyni biegów. Kierowca powiadomił nas że wysiadamy, że radiem poinformował firmę o awarii i nasze bilety nie tracą ważności. Zabierze nas następny autobus, za 72 godziny....Nie mieliśmy ochoty czekac na drodze w Himalajach.  Do Katmandu dojechaliśmy stopem, przygodnymi ciężarówkami z kamieniołomów...

Po kilku dniach zwiedzania przenosimy się do zimowej stolicy Nepalu, Pokhary pod Annapurną. Mieszkamy w pensjonacie nad brzegiem jeziora lodowcowe... Ceny tu są takie ze nawet dla nas obywateli PRL jest bardzo tanio...

W galerii zdjecia z Nepalu. Ponieważ nie opisane zdjęcia selekcjonuje około 4o lat po ich wykonaniu, w opisach mogą być błędy. Gdyby coś takiego było widoczne, proszę o informacje.